Dziadek ucieka z obozu i ukrywa się na Jurze
Noce wyryte na ścianach jaskiń,
talerzyki z kory, na których układał
kamieniem rozłupane renety.
Łasica dzieliła z nim gniazda
polnych ptaków i królicze nory.
Lisy schodziły mu z drogi.
- Zamarznięte owoce jarzębiny
czy świąteczne bombki? Opłatek
czy historia? Czarnoziem czy kości
tych którzy ze mną poszli we wrześniu.
Myślał, że kolejna zima go dobije,
lecz przeżył, by śpiewać w gospodach
zakazane piosenki, budować chlebowe piece.
- Noce są granicznym polem. Krzaki świecą
ślepiami niemieckich owczarków.
Gałęzie odbezpieczają magazynki rosy.
Komentarze (17)
-
- Jerzy Beniamin Zimny
- 16 października 2011, 14:32:29
podwójne znaczenie Jury, wiele tu świetnych metafor- owoce jarzębiny, czy świąteczne bombki...opłatek czy historia... noce są granicznym polem.
JBZ -
- Małgorzata Sochoń
- 16 października 2011, 14:41:44
Pani Wiolu. Ten wiersz natychmiast skojarzył mi się z innym Pani wierszem, który utkwił mi w pamięci i wydaje się być (dla mnie) jednym z Pani najciekawszych. Chodzi mi o "Wszystko o moim ojcu", z tym zakończeniem:
Niech będzie przeklęty ten sinawy zimorodek,
który wygrzebał gniazdo w twoim słabym sercu.
Czytałam też "Wszystko o mojej babce".
Ten bardzo ciekawy wiersz dołączył do tamtych bardzo ciekawych i pięknych.
-
- Wezuwiusz Etniczny
- 16 października 2011, 14:53:59
bardzo dobry wiersz
-
- Wanda Szczypiorska
- 16 października 2011, 14:56:15
Dlatego wzięłam do swojej kolekcji
-
- Maria Kościuszko
- 16 października 2011, 14:58:28
Wiolu, bardzo lubię Twoje wiersze!
-
- Jarosław Trześniewski
- 16 października 2011, 15:46:21
Kolejny wielki wiersz Wioletto. Brawo ukłon głęeboki!
-
- Irena Tetlak
- 16 października 2011, 15:51:48
To debiut dla mnie - czytanie wiersza Pani autorstwa na tym portalu...cieszę się , że czytam ważny i poważny wiersz.
-
- Wioletta Grzegorzewska
- 16 października 2011, 17:18:05
Dziękuję za czytanie i komentarze.
Nie czuję, żeby ten wiersz był dobry na tle barwnego życia i opowieści mojego dziadka, Władysława L., który po Kampanii Wrześniowej trafił do hitlerowskiego obozu jenieckiego w Sudetach. Tuż przed wywózką polskich jeńców do obozu koncentracyjnego udało sie mu uciec i dwa lata ukrywał sie w ziemiankach i jaskiniach na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej.
Życie Władka było całością. Pochodził z innej epoki. Mnie wyszedł jakiś strzęp, zbitka. Pozdrawiam -
- Wioletta Grzegorzewska
- 16 października 2011, 17:32:52
P. Małgorzato,
bardzo się cieszę, że zainteresowały panią moje wiersze.
W grudniu b.r. ukaże się w londyńskim wydawnictwie Off_Press mój dwujęzyczny wybór wierszy (przełożył Marek Kazimierski) pt. "Pamięć Smieny/ Smena's Memory ze szkicem Karola Maliszewskiego:
"Efektem pracy pamięci Smieny oraz wszystkich aparatów – w tym aparatu mowy – są klisze pełne rozmaitych mgnięć i migawek, które wcale nie muszą układać się w całość. Poezja jest chyba po to, by odżegnywać się od zbyt łatwych marzeń. W końcu p o d r y w a nas tylko od czasu do czasu, pozostałe trwanie zajęte jest robieniem zakupów, szukaniem kwatery i układaniem dzieci do snu. To „od czasu do czasu” porządkuję szczątki, ma gęstość wiersza i jego siłę, spełniając się w błysku jednoczących się przeciwieństw."
Zapraszam do pokoju zwierzeń Smieny :)
Pozdrawiam
-
- Wioletta Grzegorzewska
- 16 października 2011, 17:46:42
Pani Wando, ukłony :)
-
- Alx z Poewiki
- 16 października 2011, 21:57:41
Spod tej ręki nie wychodzą kiepskie teksty.
-
- Wioletta Grzegorzewska
- 16 października 2011, 23:26:12
Alx,
wychodzą, wychodzą, daję słowo :) -
- Damian S
- 16 października 2011, 23:33:19
Trafia...
-
- Wioletta Grzegorzewska
- 16 października 2011, 23:39:03
...jak pociski rosy
-
- Damian S
- 17 października 2011, 00:59:24
;]
-
- Michał Hardy
- 17 października 2011, 07:40:20
Szacunek dla dziadka, szacunek dla wnuczki. Trafia w czarne.
-
- Roman Chowaniec
- 17 października 2011, 07:40:54
...z tej opowiesci wynika obraz, dodac nalezy zgrabny wielce - niestety jest to jedynie obraz - swietna puenta.