Ruchy Browna
Data dodania: 05 czerwca 2011, 00:25:59
ISBN: 978-83-931495-7-5
Krótki opis:
"Wszystko w jednym i jeszcze coś, tło monologu i starań, coś poza pismem, językiem, lecz nie poza poezją. Zakładamy tutaj wbrew Wittgensteinowi, że granice naszego świata sytuują się poza granicami naszego języka. Niepokojące „coś”, które nieraz szuka słów, a nieraz zamiera w ogólnym wrażeniu, że ich zabrakło." Karol Maliszewski
Fragment:
Ruchy Browna
Woda zeszła z pola, jakby już nie chciała
regulowanych brzegów, unijnych dotacji.
Powietrze zgęstniało. Sosny zgięło w pół.
Larwy smolików popłynęły w nieznane.
O świcie miał wybył z naszego garażu,
odsłaniając spleśniałą aktówkę dziadka,
w której wciąż ukrywał notatki z oflagu.
Po wszystkim się zdawało, że śpimy jeszcze,
a to żywi spali na podłodze w gimnazjum,
jakby wpadli na dno pobliskich stawów,
do aktówki ze szwabskimi nazwiskami.
Świat jest pełen obcych, którzy rozdają
za friko chleb, lekarstwa, koce, a wokół nas
krążą jak smoliki ciemne cząstki wody.
Narzeczeni wędkują
Pijani rozkładają sprzęt na molo.
Dziewczyna nabija robaka na haczyk,
pomagając sobie przekleństwami.
Chłopak bawi się kołowrotkiem –
powoli podnosi i opuszcza kabłąk.
Przystań pachnie węglem drzewnym.
Niebieskie żyłki pulsują.
Już prawie noc, a ja wciąż widzę
ich błystki kołyszące się w toni.
Komentarze (2)
-
- Marat Dakunin
- 08 czerwca 2011, 21:19:30
O, wbrew Ludwigowi. I to z okresu traktatowego. Piękna recenzja
-
- Marat Dakunin
- 08 czerwca 2011, 21:20:08
Tyle że on to wiedział, bo poezję przewidział w: "jest coś niewyrażalnego (..) co się uwidacznia (..) etc.