Parantele
Data dodania: 09 kwietnia 2011, 12:31:18
ISBN: 83-917572-6-9
Krótki opis:
"Czytałem te wiersze z przyjemnością i narastającym przekonaniem o tym, że gdyby Bruno Schulz zechciał opowiedzieć nam jeszcze inny świat niż ten, który nam opowiedział, byłby to może świat z wierszy Wioletty Grzegorzewskiej. To oczywiście żart, ale coś w tym żarcie – jak myślę – jest na rzeczy: świat w „Parantelach” żyje tym ukrytym istnieniem materii, a Grzegorzewska ma wielką zdolność i łatwość w podpatrywaniu życia tego świata. Sporo tu pięknych, klarownych obrazów, np. takich, jak w wierszu „Nad Bożym Stokiem w lipcu”: „słońce przypięło nad wodą / tęczowe broszki ważek / między kamieniami ślizgają się / srebrne znaki nieskończoności / (...) / na brzegu piegowaty Charon / bawi się papierowymi łódkami”. To połączenie naturalnej zmysłowości widzenia z kulturalną, wyuczoną wiedzą daje w przypadku tego wiersza, jak i innych utworów Grzegorzewskiej, nader szczęśliwe efekty." Jakub Winiarski
Fragment:
Świat Christiny
Nie wrócę dzisiaj do domu,
gdzie powietrze gęstnieje,
a przedmioty puchną
w bursztynowym świetle pieca.
Schowam się w zarodkach sporyszu,
uśpię zapachem ziół Pensylwanii,
otworzę świat, którego nie kaleczy
linia horyzontu.
Nad Bożym Stokiem w lipcu
Słońce przypięło nad wodą
tęczowe broszki ważek.
Między kamieniami ślizgają się
srebrne znaki nieskończoności.
Dzieci budują tamę z błota,
szukają w mule skarbów,
drapią strupy po komarach,
wypowiadając wojnę na rzepy.
Na brzegu piegowaty Charon
bawi się papierowymi łódkami.
Wyprowadzenie zwłok
Wiatr próbuje porwać klepsydrę
przybitą do spróchniałego płotu,
na którym tańczą szmaciane duchy.
Przez otwarte okno słychać
wiekuiście zawodzące kobiety.
Pies schował się w żywopłocie.
Dzieci czekają z wieńcami.
Wąsaci panowie w garniturach
kończą palić papierosy.
Pety gasną na zimnym chodniku
Na trumnie chwilowo odpoczywa bielinek.
Komentarze (1)
-
- Wioletta Grzegorzewska
- 13 kwietnia 2011, 20:01:17
To moje stare wiersze. Liście (na okładce) już opadły :)