parole
Zaczyna mnie intrygować i dziwić język polski: etymologia, oswojone metonimie, elipsy, frazeologia i zaimki zwrotne, których nadużywamy. To co od urodzenia przyjmowałam jako „swoje” i naturalne zaczyna się ze mnie wytracać i coraz trudniej mi posługiwać się rodzimym językiem. A angielski? Wciąż w moim umyśle jest zarodkiem, który być może nigdy się nie rozwinie: ani mnie on parzy, ani ziębi. Panie de Saussure, tak się urządziłam i gdzie mam teraz wyjechać? W jakim języku siebie odnaleźć?
  • Autor notki: Wioletta Grzegorzewska
  • 17 października 2011, 00:35:53
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się